Tatrzański zachód: Krzesanica 2122 m i Kończysty 2002 m n.p.m., 20-21.06.2015 (weekend)

ostatnia aktualizacja 17.06 g. 23.00: 2 zmiany w ekipie i znów komplet uczestników w 35-osobowej ekipie, zapraszamy na listę rezerwową!
poprzednie aktualizacje:
16.06 - 2 zmiany w ekipie i mamy 1 wolne miejsce, zapraszamy!
10.06 - 1 zmiana w ekipie, zapraszamy na listę rezerwową
03.06 -  4 zmiany w ekipie i mamy komplet w 34-osobowej ekipie, zapraszamy na listę rezerwową
27.05 - 3 zmiany w ekipie i mamy 2 wolne miejsca w 32-osobowej ekipie, zapraszamy!
26.05 - kilka zmian w składzie grupy i mamy 3 wolne miejsca w 32-osobowej ekipie, zapraszamy!
22.05 - 5 zmian w składzie grupy i nadal komplet uczestników w 35-osobowej ekipie, zapraszamy na listę rezerwową
15.05 - Komplet uczestników w 35-osobowej ekipie, zapraszamy na listę rezerwową
12.05: 2 miejsca wolne w 32-osobowej ekipie

09.05: Po pierwszych zgłoszeniach 3 wolne miejsca w 30-osobowej ekipie, zapraszamy!
06.05: Po pierwszych zgłoszeniach 3 wolne miejsca w 22-osobowej ekipie, zapraszamy!


Zapraszamy na weekendową wędrówkę tatrzańską podczas której zdobędziemy aż 4 dwutysięczniki: Kończysty Wierch (2002 m n.p.m.) oraz 3 z 4 Czerwonych Wierchów: Krzesanicę 2122 m n.p.m., Małołączniak (2096 m) i Ciemniak (2096 m n.p.m.). Do tego ekscytujący zjazd rowerkami przez Dolinę Chochołowską. Czekają nas 2 dni ambitnego całodniowego tatrzańskiego wędrowania dla osób z dobrą kondycją i obytych z wyższymi górami. Niezbędne będą też buty górskie, kurtka oddychająca, wodo- i wiatroszczelna i wygodny plecak. Wyjeżdżamy autokarem z Warszawy i nim do niej wracamy. Nocleg ze śniadaniem będziemy mieć w wygodnym pensjonacie u podnóża Tatr w pokojach 2-5 osobowych.

Wspaniała okazja do podziwiania późnej, ale wciąż świeżej wiosny w Tatrach!


organizator: Weronika




Charakter wyjazdu:

Tatrzańskie szlaki są dla górskich wyjadaczy jak pudełko czekoladek – z każdym odcinkiem trasy pojawiają się kolejne wspaniałe przeżycia i widoki. Wędrówka da radość i satysfakcję tym, którzy zdają sobie sprawę z wysiłku, jaki towarzyszy przejściu 8-10 godzinnej trasy z przewyższeniem przekraczającym 1000 m n.p.m. Całą trasę wysokogórską wędrujemy na lekko, zabierając ze sobą wszystkie rzeczy potrzebne w górach jedynie na odcinku od wejścia w góry do schroniska oraz z powrotem (w obu przypadkach ok. 1,5h, w większości przejechane rowerem).

Warto pamiętać. Koniec czerwca w w Tatrach to przede wszystkim najdłuższe dni w roku, pozwalające cieszyć się oszałamiającymi widokami maksymalnie długo. Chcemy to wykorzystać! Dla przyrody tatrzańskiej jest to wciąż koniec wiosny, stąd też na wysokości hal górskich zobaczymy wiele gatunków pięknych kwiatów.


zbiórka, wyjazd i powrót:

Spotykamy się o północy z piątku na sobotę, 19/20 czerwca 2015 roku na ul. Emilii Plater, pod Salą Kongresową, skąd ruszymy naszym autokarem w Tatry.

Do Warszawy wrócimy w zależności od warunków panujących na drodze, między ok. 1 a 3 w nocy z niedzieli na poniedziałek, by móc do rana przespać się już we własnych łóżkach.

Dzień pierwszy (sobota, 20 czerwca)

W sobotę wcześnie rano dotrzemy do Gronika u wylotu Doliny Małej Łąki. Zanim to jednak nastąpi, zatrzymamy się na jakiejś stacji benzynowej by napić się ciepłej herbaty lub gorącej kawy.

Początkowo powędrujemy przez lasy, by pierwsze, wspaniałe widoki zobaczyć na Przysłopie Miętusim (1189 m n.p.m.) - na Czerwone Wierchy i Giewont. Stamtąd ruszymy na północ w kierunku Wyżniej Miętusiej Równi,a następnie w rejonie Litworowej Doliny znajdziemy się w Kobylarzowym Żlebie. To niebezpieczne miejsce – jest bardzo stromo, a jednocześnie łatwo o poślizgnięcie ze względu dużą stromiznę a jednocześnie spore ilości drobnych kamyczków pod nogami (piarg). Fragment tego odcinka zabezpieczony jest łańcuchami, bardzo możliwe, że zobaczymy tam też płat śniegu, który zalega tam po zimie jeszcze w czerwcu. Krótko potem będziemy już na Czerwonym Grzbiecie i stamtąd już łatwo dotrzemy na szczyt Małołączniaka (2096 m n.p.m.) - jednego z Czerwonych Wierchów i tym samym znajdziemy się na granicy polsko-słowackiej. Szczyt góruje nad 3 dolinami: Małej Łąki z której przyjdziemy, Kościeliskiej, do której zejdziemy i Cichej na Słowacji. Z Małołączniaka poprzez kolejne 2 Czerwone Wierchy: Krzesanicę (2122 m n.p.m.) i Ciemniak (2096 m n.p.m.) ruszymy w kierunku Tomanowej Przełęczy (1686 m n.p.m.). Stamtąd zostanie nam już zejście Doliną Tomanową do Schroniska PTTK Ornak (1108 m n.p.m.). Tu zrobimy sobie dłuższą przerwę na odsapnięcie, a na koniec zejdziemy do wylotu Doliny Kościeliskiej w Kirach, skąd zabierze nas autokar na obiadokolację do pensjonatu w Kościelisku. Wieczór będzie dobrą okazją do integracji i powspominania minionego dnia.


Dzień drugi (niedziela, 21 czerwca)

W niedzielę po śniadaniu w pensjonacie spakujemy bagaże do autokaru, a następnie ruszymy lokalnym busem lub autokarem do Siwej Polany wylotu Doliny Chochołowskiej (907 m n.p.m.).

Tam wsiądziemy na rowery wypożyczone na miejscu, którymi dotrzemy poprzez Dolinę Chochołowską wśród lasów i wzdłuż Potoku Chochołowskiego do leśniczówki TPN (1037 m n.p.m.), gdzie je zostawimy. Krótko potem zaczniemy podejście przez las na Trzydniowiański Wierch 1765 m n.p.m. Krótko przed wierzchołkiem rozpoczną się oszałamiające widoki. Zobaczymy kawał najwyższej części Tatr Zachodnich w tym także grzbiet Ornaka i Kominiarski Wierch. Następnie poprzez Czubik (1846 m n.p.m.), ruszymy na zdobycie graniczącego ze Słowacją Kończystego Wierchu (słow. Končistá 2002 m n.p.m.). To potężny szczyt z którego rozpościerają się widoki na 4 strony świata – m.in. na Starorobociański (2176 m n.p.m.) i Jarząbczy Wierch (2137 m n.p.m.), słowacką Jakubinę (2194 m n.p.m.) czy grzbiet Ornaka.

Zejdziemy początkowo po śladach by od Trzydniowiańskiego Wierchu ruszyć w kierunku Jarząbczej Doliny i Wyżniej Chochołowskiej którą zejdziemy do Schroniska PTTK w Dolinie Chochołowskiej. Tu sobie zrobimy dłuższą przerwę, a na koniec zejdziemy, a następnie zjedziemy wypożyczonymi rowerami doliną aż do Siwej Polany. Tam wsiądziemy do autokaru, którym ruszymy do Warszawy.

Co wziąć?

Tatrzańska wiosna, bo tak pora roku nas zastanie to całkiem realne ryzyko popołudniowych burz poprzedzonych w pierwszej połowie dnia piękną, często całkiem bezchmurną pogodą. Na szlak warto zatem wychodzić wcześnie, by jak najwięcej złapać stabilnej pogody. Mimo, że to kalendarzowe lato, pamiętajcie, że będziemy w klimacie wysokogórskim, i trzeba założyć, że wieczorem i rano będzie naprawdę rześko, zatem trzeba wziąć ze sobą rękawiczki i czapkę. W Tatrach nawet latem zdarza się zmiana pogody, która na szczytach przynosi temperaturę kilku stopni powyżej zera. Pamiętajcie też, że powyżej lasu - jak to w górach - lubi wiać. Podstawą wyposażenia górskiego są: buty górskie (trzymające kostkę, ze sztywną podeszwą typu vibram), dobra kurtka górska: przeciwdeszczowa, przeciwwiatrowa i oddychająca oraz wygodny plecak 20-30l a w nim m.in. 1,5 litra wody/dzień i przekąski. Dobrze mieć termos z gorącą herbatą. Dodatkowo można mieć: płaszcz foliowy jednorazowy, plecak, stuptuty (ochraniacze na nogawki), kijki trekkingowe – przydadzą się w oba dni. Weźcie aparat fotograficzny i ochronę przeciwsłoneczną.


Koszt wyjazdu to 295 zł/os i obejmuje:

- przejazd komfortowym autokarem z DVD i klimatyzacją na trasie Warszawa – Gronik w Zakopanem

- powrót autokarem na trasie Siwa Polana k. Zakopanego – Warszawa

- 2 przejazdy lokalne w sobotę po południu po zejściu ze szlaku do pensjonatu oraz w niedzielę rano z pensjonatu na początek szlaku

- nocleg w pensjonacie w pokojach 2-, 3- i 5-osobowych (z pościelą) z łazienkami i tv

- niedzielne śniadanie w pensjonacie

- 2-krotne wypożyczenie roweru w Dolinie Chochołowskiej na przejazd w rejon schroniska w niedzielę rano oraz ponownie z powrotem w niedzielę po południu

- bilety wstępu do Tatrzańskiego Parku Narodowego na oba dni

- mapy kolorowe

- opiekę pilota

- ubezpieczenie NNW

- koszty organizacyjne

Koszty dodatkowe, które warto uwzględnić:

- obiadokolacja w pensjonacie w sobotę wieczorem (dopłata 18 zł/os.) i w niedzielę w drodze powrotnej do Warszawy

- wydatki na przekąski w sklepach i schroniskach


zgłoszenia:

Zapraszamy do zgłoszeń najlepiej za pomocą wygodnego formularza lub. ewentualnie mailem na weronika.wedrujemy@gmail.com. 

Przy zgłoszeniu prosimy o podanie: imienia, nazwiska, adres mailowego i numeru telefonu każdej zgłaszanej osoby.

pytania:
W przypadku pytań zapraszamy do kontaktu telefonicznego 608479222 (Weronika)


lista uczestników: (ostatnia aktualizacja 17.06 g. 23.00: 2 zmiany w ekipie i znów komplet uczestników, zapraszamy na listę rezerwową!)


1. Weronika W.
2. Adam M.
3. Paweł B.
4. Adrian B.
5. Jolanta S.
6. Katarzyna J.
7. Magdalena B.
8. Iwona S.
9. Izabela M.
10. Małgorzata G.
11. Aneta S.
12. Krzysztof S.
13. Maciej P.
14. Anna W.
15. Alex B.
16. Bogusław K.
17. Monika K.
18. Marcin P.
19. Sebastian P.
20. Anna K.
21. Paweł N.
22. Katarzyna Ś.
23. Agnieszka S.
24. Wioletta W.
25. Dominik R.
26. Cecylia S.
27. Krystyna B.
28. Marta B.
29. Anna N.
30. Daria Ś.- H.
31. Grzegorz H.
32. Paweł K.
33. Iza F.
34. Benedykt C.
35. Anna N.

Comments