Sudeckie Rudawy, wulkany i Zamek Grodziec, 11-13.11.2016 (3 dni, długi weekend listopadowy)

Dostępne 2 miejsca z 32 (aktualizacja na 04.11)


W długi weekend listopadowy zapraszamy na sudecką wędrówkę.

Przemierzymy tamtejsze Rudawy Janowickie zdobywając ich najwyższy szczyt Skalnik, 944 m n.p.m., a także wulkaniczne Kaczawy z ich 2 najwyższymi wierzchołkami - Barańcem 720 m n.p.m. i Skopcem (718 m n.p.m.). 

Przejdziemy też między skałkami o ciekawych formach, zaliczymy cycki Lolobrygidy”, odwiedzimy gotycki zamek Grodziec, oszałamiające kolorowe jeziorka, urokliwe górskie schronisko PTTK Szwajcarka z XIX-wieku w stylu...tyrolskim! A do tego Kościół Pokoju w Jaworze znajdujący się na liście światowego dziedzictwa UNESCO i będącym największą drewnianą budowlą sakralną na świecie!




w planach m.in.:

- jesienna wędrówka po zróżnicowanych krajobrazach Gór Kaczawskich i Rudaw Janowickich;

- zdobycie Skalnika (945 m n.p.m.) - najwyższego szczytu Rudaw Janowickich;

- zdobycie na lekko Barańca (720 m n.p.m.) oraz Skopca (718 m n.p.m.) - 2 najwyższych szczytów Gór Kaczawskich;

- odwiedzenie urokliwego górskiego schroniska PTTK Szwajcarka powstałego w XIX-w. w stylu tyrolskim;

- wejście na Sokoliki zwane  "cyckami Lolobrygidy".

- zdobycie na lekko m.in. Wielkiej Kopy ( 871 m n.p.m.), Średnicy (621 m n.p.m.);

- nocleg w pokojach 2-,3- i 4-osobowych z łazienkami;

- śniadania w miejscu noclegu;

- możliwość spotkania salamandry plamistej;

- odwiedzenie oszałamiających kolorowych jeziorek, w tym żółtego, purpurowego i najpiękniejszego - błękitnego;

- odwiedzenie gotyckiego Zamku Grodziec na wulkanie 389 m n.p.m.;

- zobaczenie Kościołu Pokoju w Jaworze - jednego z polskich obiektów na liście światowego dziedzictwa UNESCO;

- przejazd autokarem na trasie Warszawa – Rudawy Janowickie - Warszawa;

- lokalne przejazdy i powroty autokarem na miejsce noclegu;


charakter wyjazdu:

Czekają nas widokowe i nietrudne górskie trasy, ok. 5-godzinne. Po szlakach będziemy wędrować przez trzy dni na lekko (czyli z niewielkim plecakiem o pojemności ok. 20-30 litrów) zdobywając na lekko m.in. Baraniec, Skopiec i Skalnik, a wszystkie rzeczy niepotrzebne na szlaku będą na nas czekać w autokarze (pierwszy i ostatni dzień), lub w naszych pokojach w pensjonacie (dzień środkowy). Nocleg mamy pensjonacie w pokojach 2-,3- i 4-osobowych z łazienkami.



Co wziąć w góry jesienią?

Dobre górskie buty, górska kurtka – oddychająca, chroniąca przed wiatrem i deszczem oraz wygodny plecak to podstawa wyposażenia górskiego turysty. 

Pamiętajcie o latarkach, najlepiej czołówkach. Na pewno warto mieć też czapkę i rękawiczki. Przydadzą się też stuptuty (ochraniacze na nogawki) - gorąco polecamy, zachęcamy też do wzięcia kijków trekkingowych, zwłaszcza jeśli je posiadacie.  W górach pogoda szybko się zmienia i możliwy jest nawet śnieg. Jeśli macie bieliznę oddychającą, warto ją wziąć. Pamiętajcie o obuwiu na zmianę do pensjonatu. Weźcie koniecznie aparat fotograficzny, termos, kanapki, przekąski. W naszym pensjonacie jemy sobotnie i niedzielne śniadanie, na pozostałe posiłki będziemy zatrzymywać się w dogodnych, sprawdzonych knajpkach po drodze. 



Koszt wycieczki to 395 zł/os. i obejmuje:

przejazd komfortowym autokarem z klimatyzacją i DVD na trasie Warszawa – Rudawy Janowickie

powrót tym samym autokarem na trasie Kotlina Jeleniogórska – Warszawa

- przejazdy lokalne autokarem na początek i na zakończenie tras oraz do zwiedzanych obiektów

− 2 noclegi w pensjonacie w 2-, 3- i 4-osobowych pokojach z łazienkami

2 śniadania w miejscu noclegu

opiekę certyfikowanego pilota Polskiej Izby Turystyki (PIT) przez cały wyjazd


ubezpieczenie NNW

mapy kolorowe z zaznaczonymi trasami pieszymi

podatki

Dla chętnych opcjonalnie m.in.:

- bilet wstępu do Zamku Grodziec - 10 zł, i do Kościoła Pokoju w Jaworze - 10 zł

Koszty dodatkowe, które warto uwzględnić:

- obiadokolacje, wydatki na przekąski wedle potrzeb




Zgłoszenia:

Dostępne są już wszystkie szczegóły wyjazdu. Zapraszamy do zgłoszeń, najlepiej poprzez wygodny formularz ew. mailem na weronika.wedrujemy@gmail.com podając imię, nazwisko, email i numer telefonu każdej zgłaszanej osoby.

Pytania:

W przypadku pytań prosimy o kontakt telefoniczny 608479222 (Weronika)

liczba miejsc:

dostępne: 2 miejsca z 32 (aktualizacja na 04.11)


 
 Spełniamy wszystkie prawne wymagania jako organizator turystyki:

 - posiadamy zgodę Marszałka Województwa Mazowieckiego na organizację imprez turystycznych oraz wpis do Rejestru  Organizatorów Turystyki.

 - spełniamy wymogi wynikające z Ustawy o usługach turystycznych oraz posiadamy gwarancję ubezpieczeniową (TU Europana  rzecz uczestników naszych  wyjazdów 

 - w przypadku wyjazdów poza Polskę zawsze wykupujemy dla uczestników wymagane ubezpieczenie od kosztów leczenia (KL NNW)

 - w przypadku tras górskich wykupujemy usługę przewodnicką na rzecz uczestników tylko u licencjonowanych przewodników górskich 

 Ponadto: na życzenie wystawiamy faktury

SZCZEGÓŁOWY OPIS WYJAZDU:

Zbiórka, wyjazd i powrót:

Spotykamy się o g. 23.00 w czwartek, 10 listopada 2016 roku na ul. Emilii Plater w pobliżu Hotelu Intercontinental, skąd ruszymy naszym komfortowym autokarem w Rudawy Janowickie. 

Do Warszawy wrócimy w zależności od warunków panujących na drodze, między północą a ok. 3 w nocy z niedzieli na poniedziałek, tak, by móc do rana przespać się już we własnych łóżkach.


Dzień pierwszy (piątek): Skalnik (945 m n.p.m) – najwyższy szczyt Rudaw Janowickich, Wielka Kopa (871 m n.p.m.), Kolorowe Jeziorka, Kowary.

Rano docieramy busem w okolice Marciszowa, skąd zaczniemy naszą piesza wędrówkę. Zanim to jednak nastąpi, zatrzymamy się na jakiejś dogodnej stacji benzynowej lub zajeździe przed wyruszeniem na szlak, by napić się ciepłej herbaty lub gorącej kawy, jak to bywa zwykle na naszych wyjazdach. Po wypakowaniu rzeczy z autokaru, udamy się w kierunku malowniczych Kolorowych Jeziorekbłękitnego, czerwonego i zielonego. Ich kolor wynika ze składu chemicznego skał, które są na ich dnie. Stamtąd, grzbietem, dojdziemy do Wielkiej Kopy z ekstra widokiem, a następnie na Skalnik, najwyższy szczyt Rudaw Janowickich. Z jego niższego wierzchołka, o wdzięcznej nazwie Ostra Mała (935 m n.p.m.) rozpościera się rozległa panorama na pół Sudetów, m.in. na Karkonosze, Góry Kamienne, Kaczawskie, Wałbrzyskie oraz Sokoliki. Po nacieszeniu się widokami, udamy się w kierunku miasteczka Kowary gdzie zjemy obiadokolację i zrobimy zakupy na wieczorną integrację. Następnie przyjedzie do nas autokar z naszymi bagażami i pojedziemy na nocleg. Po powrocie na miejsce naszego noclegu, wieczór będzie dobrą okazją do wspólnej integracji i powspominania minionego dnia i niezwykłych, górskich przeżyć.

Czas przejścia około 6 godzin + przerwy na trasie.


Dzień drugi (sobota): Baraniec (720 m n.p.m.) i Skopiec (718 m n.p.m.) - 2 najwyższe szczyty Gór Kaczawskich; Zamek Grodziec.

Tego dnia zmieniamy pasmo gór i wędrować będziemy przez wulkaniczne Góry Kaczawskie, które pełne są geologicznych osobliwości i stromych szczytów o łagodnych wierzchołkach. Zdobędziemy oczywiście kilka wierzchołków w tym ich 2 najwyższe szczyty – Baraniec (720 m n.p.m.) oraz Skopiec (718 m n.p.m.), a do tego zwiedzimy jeden z najładniejszych zamków gotyckich w Polsce – Zamek Grodziec.

Rano, po smacznym śniadaniu na noclegu pojedziemy naszym autokarem w kierunku miejscowości Grodziec, gdzie na najwyższym, powulkanicznym szczycie Pogórza Bolesławickiego (389 m n.p.m.), wznosi się okazała gotycki Zamek Grodziec. Co ciekawe, już w XIX wieku, zamek był udostępniany turystycznie jako jeden z pierwszych w Europie! Tam zrobimy sobie przerwę, a chętni będą mogli zwiedzić jego wnętrza.

Z zamku ruszymy autokarem w kierunku miejscowości Dziwiszów, skąd rozpoczniemy wędrówkę w kierunku Grzbietu Południowego i znajdujących się tam 2 najwyższych szczytów Gór Kaczawskich – Barańca (720 m n.p.m) oraz Skopca (718 m n.p.m.). Po drodze miniemy jeszcze Trzmielową Dolinę Psi Kocioł. Sam wierzchołek Skopca jest płaski, więc czeka nas mała zabawa detektywistyczna w poszukiwaniu najwyższego jego punktu. Co ciekawe, 2 sąsiednie szczyty – Baraniec (720 m n.p.m.) i Maślak (720 m n.p.m.) są bardzo podobnej wysokości i do dziś trwają spory, który z nich jest tym najwyższym...

Ze Skopca zejdziemy w miejsce gdzie będzie stał już nasz autokar, który zawiezie nas na miejsce naszego noclegu, by opcjonalnie dla chętnych zjeść przygotowaną obiadokolację i zasiąść do wspólnej wieczornej integracji.

Czas przejścia około 4 godzin + przerwy na trasie i zwiedzanie zamku.



Dzień trzeci (niedziela): Góry Sokole – Sokolik Duży (623 m n.p.m.), Szwajcarka - schronisko z XIX-w. w stylu tyrolskim, Kościół Pokoju w Jaworze

Po śniadaniu, pakujemy się, a niepotrzebne podczas wędrówki rzeczy zostawiamy w naszym autokarze by były gotowe na naszą powrotna drogę do Warszawy. Trasę naszą zaczniemy Drogą Królewską i udamy się w kierunku Gór Sokolich ze sławetnymi Cyckami Lolobrygidy. Zanim tam dotrzemy, to zdobędziemy lub będziemy trawersować kilka szczytów m.in. Średnicy (621 m n.p.m.), Mrówca (512 m n.p.m.), Bukową (555 m n.p.m.) oraz Trzy Korony (525 m n.p.m.). Na trasie zobaczymy również Pałac Cesarski, ruiny Opactwa, ruiny kościoła Prawosławnego oraz czeka nas oglądanie całej galerii ciekawych skałek kolo których będziemy przechodzić, w tym skalnej bramy im. Klobera. W ten sposób dojdziemy do Przełęczy Karpnickiej (475 m.n.p.m), a z niej dojdziemy prosto do zabytkowego schroniska PTTK Szwajcarka, zbudowanego w XIX wieku w stylu tyrolskim. Tam oczywiście zrobimy sobie przerwę na napicie się czegoś ciepłego i zagrzanie się.

Końcówka to skałkowe i widokowe Sokolikiczyli Krzyżna Góra (654 m n.p.m.) i Sokolik Duży (623 m n.p.m.) a my wejdziemy na ten drugi. Góry Sokole to mekka wspinaczy z całej Polski, to tu pierwsze swoje kroki stawiali m.in. Wanda Rutkiewicz Krzysztof Wielicki. Z Sokolików zejdziemy prosto w miejsce gdzie będzie stał nasz autokar i udamy się w podróż powrotną do Warszawy, którą umilimy sobie oglądaniem filmów na DVD. Zanim to jednak nastąpi, udamy się autokarem w kierunku Świdnicy gdzie zjemy obiad oraz zobaczymy słynny Kościół Pokoju w Jaworze znajdujący się na liście UNESCO, którego budowa była ograniczona wieloma warunkami: kościół musiał być lokowany poza murami miasta, oddalony od nich na odległość strzału armatniego, nie mógł mieć dzwonnicy, nie mógł posiadać szkoły parafialnej, nie mógł mieć bryły przypominającej kościół, musiał być zbudowany z materiałów nietrwałych (drewna, słomy, gliny), a czas budowy nie mógł przekroczyć 1 roku.

Czas przejścia około 6,5 godzin + przerwy na trasie i w schronisku.

Zobacz też:                                                            




                                      Góry Świętokrzyskie - Andrzejki u czarownic, 26-27.11.2016 (weekend)

                                                                  https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSdmFDm_Vbox-lVwPnLIrnbg8J5gJUMp1W48xQw9kUuTUNDHZQ/viewform


                     
Comments