Okolice Krakowa rowerem, 19-22.06.2014 (4 dni, długi weekend czerwcowy)


Zapraszamy na 4-dniową wycieczkę rowerową po największych atrakcjach wokół Krakowa. W programie największe tamtejsze hity, z których wiele to atrakcje w skali całego kraju. Odwiedzimy bajkowe Dolinki Podkrakowskie, słynne Opactwo Benedyktyńskie w Tyńcu i kopalnię soli w Bochni, pojeździmy po Puszczy Niepołomickiej, zajrzymy do urokliwych miasteczek u podnóży Beskidów: Lanckorony, Wadowic i Kalwarii Zebrzydowskiej. Dzienne dystanse to 40-65 km, ale za to w dużej mierze po terenie pagórkowatym.


organizator: Artur



tytułem wstępu od organizatora: 

Warszawa może pozazdrościć Krakowowi wielu rzeczy. Nie dość tego, że Kraków ma co niemiara zabytków najwyższej klasy to i okolice Krakowa są nie mniej atrakcyjne tak pod względem ciekawych miejsc z atrakcjami turystycznymi (kopalnie soli, zabytki, miejsca kultu) jak i walorów krajobrazowych i przyrodniczych. Nie ma co prawda tam Puszczy Kampinoskiej w granicach miasta jak u nas, ale raz że Puszcza nasza to z nazwy raczej, a dwa - koło Krakowa jest Puszcza Niepołomicka. Po prawdzie to tylko skrawek dawnej Puszczy się ostał ale za to był to bór królewski i tylko monarchowie mogli tam polować aż do upadku Rzeczpospolitej czyli do końca XVIII wieku. Co więcej, obecnie zamieszkuje tam zwierzę zaprawdę królewskie czyli żubr, którego u nas nie spotkamy. Mają jeszcze okolice Krakowa dolinki gdzie dołem płyną wartkie strumienie a w górze pięknie wyrzeźbione skałki o fantastycznych kształtach, a i jaskinie można trafić. To wszystko można będzie zobaczyć na naszej wycieczce.

Zbiórka, wyjazd i powrót:

Wyjeżdżamy z Warszawy pociągiem w środę, 18 czerwca o g. 18.30 na dworcu Warszawa Centralna, skąd o g. 18.50 odjeżdżamy do Krakowa i jeszcze tego samego wieczora docieramy na pierwszy nocleg. Wracamy również pociągiem, który dotrze do Warszawy Centralnej planowo w niedzielę, 22 czerwca o g. 23.15.

Trasa i program wyjazdu:

Dzień pierwszy - czwartek, 19 czerwca, Boże Ciało

Po tym jak dotrzemy w środę wieczorem pociągiem z warszawy na nocleg w Krakowie, w czwartek od razu po śniadaniu ruszamy na pierwszą trasę w okolicach Krakowa. Jedziemy podmiejskim pociągiem do Bochni najstarsza kopalnia soli w Polsce, nie tak dawno jeszcze wydobywano tu sól. Obecnie Muzeum. Mniej znana od Wieliczki a równie atrakcyjna. Czeka nas tam podziemny przejazd kolejką. Tam też jest Bazylika św. Mikołaja, gotycka z cudownym obrazem MB Różańcowej, miejsce pielgrzymkowe diecezji krakowskiej. Dalej jedziemy do Nowego Wiśnicza gdzie potężny Zamek Lubomirskich. Ród ten dorobił się właśnie na soli, co wypomniał im Stefan Czarniecki w swoim sławnym powiedzeniu „ jam nie z roli ani z soli…”. Pojedziemy Puszczą Niepołomicką do Niepołomic, a tam czeka nas zamek królewski zbudowany za Kazimierza Wielkiego a rozbudowany za Jagiellonów na rezydencję myśliwską. Tam też piękny kościół z czasów ostatniego Piasta. Dalej sławny Klasztor Benedyktynek w Staniątkach i równie znane Opactwo Cystersów w Mogile gdzie zobaczymy gotycki krucyfiks słynący łaskami. Jeśli czasu starczy to dotrzemy też do kopca Wandy z widokiem. Dystans ok. 65 km ze wzniesieniami.

Dzień drugi - piątek, 20 czerwca

Jedziemy pociągiem do Kalwarii Zebrzydowskiej. Tam zobaczymy sławne sanktuarium pasyjno-maryjne, Bazylikę i Klasztor Bernardynów. Wjedziemy w dróżki kalwaryjskie zrobione na podobieństwo Jerozolimy. Przy okazji wejdziemy (wjechać się nie da, bo zbyt stromo) do Lanckorony. To urokliwe, ciche miasteczko z drewnianymi domami położone na szczycie najwyższego w okolicy wzniesienia. Ma swój klimat i urok; tu jakby czas zatrzymał się 100 lat temu. Rodowa siedziba Lanckorońskich z malowniczą ruiną zamku na szczycie. W końcu dojedziemy drogami lokalnymi do Wadowic, a tam Muzeum Papieskie i Bazylika gdzie Jan Paweł II był chrzczony. Dystans tylko 40 km, ale teren pagórkowaty.


Dzień trzeci - sobota, 21 czerwca

Dolinki Podkrakowskie i tamtejszy Park Krajobrazowy Dolinek Krakowskich – sama przyroda, ładne widoki i spokój. Zwiedzimy dwie jaskinie, zjemy pstrąga w pstrągarni z 1848 roku. Dolina Kluczwody, Dolina Bolechowicka, Dolina Kobylańska, Dolina Będkowska itd. Dystans ok. 60 km po różnych drogach (asfalt, grunt, las).


Dzień czwarty - niedziela, 22 czerwca

Tego dnia pojeździmy po terenie Bielańsko-Tynieckiego Parku Krajobrazowego. Przez Błonia z widokiem na Kopiec Kościuszki dojedziemy do parku, a tam renesansowa Willa Decjusza (obecnie hotel) i plenerowe muzeum znanego rzeźbiarza Chromego. Wejdziemy na Kopiec Piłsudskiego, do którego wstęp, w odróżnieniu od Kopca Kościuszki jest za darmo. Sławny Klasztor Kamedułów na Bielanach z początków XVII wieku. 

Na wysokiej górze, w pięknie położonym opactwie mieszkają kameduli, zakonnicy żyjący w bardzo ostrej regule – w całkowitym milczeniu. Chociaż w Polsce jest jeszcze kilka klasztorów pokamedulskich (m.in. w Warszawie na Bielanach) to tylko tutaj żyją jeszcze prawdziwi zakonnicy tego zgromadzenia. Klasztor i kościół mogą zwiedzać tylko mężczyźni, ale jest 12 dni w roku gdzie wpuszczane są kobiety. I właśnie 22 czerwca jest taki wyjątkowy dzień! Następnie pojedziemy do sławnego Opactwa Benedyktynów w Tyńcu. Prawie 1000-letni klasztor pięknie położony na skale nad samą Wisłą, wzdłuż której będziemy wracać. Jeśli będzie czas to zobaczymy jeszcze kościół na Skałce, gdzie to z rozkazu króla Bolesława Śmiałego zamordowano biskupa Stanisława ze Szczepanowa. W podziemiach pochowani są wielcy Polacy. Na koniec wyjazd pociągiem TLK do Warszawy z dworca Kraków Główny o g. 20.00, a Warszawie planowo o g. 23.15. Dystans ok. 40 km.


Koszty jakie trzeba uwzględnić:
- bilet do Krakowa i z powrotem TLK z rowerem ok. 140 zł
- wszystkie 4 noclegi w schronisku PTSM, pokoje 2, 3 osobowe bez łazienki, prysznice, kuchnia, lodówka. 30 zł/os × 4 dni=120 zł

- 5 krótkich przejazdów pociągami lokalnymi, każdy do ok. 10 zł
- wyżywienie: obiady po drodze, przekąski na każdy dzień
- bilety do obiektów które będziemy zwiedzać (każdy po kilka-dwadzieścia kilka zł)

Co wziąć?
Rower najlepiej górski, ale sam organizator jedzie na miejskim. Musi być absolutnie sprawny, hamulce i przerzutki doskonale działające. Do tego trzeba mieć oświetlenie przednie i tylne, zapasową dętkę, warto kask. Przyda się czapka na słońce i krem z filtrem i jakaś ochrona przeciwdeszczowa.

Dla kogo jest ten wyjazd?
Każdy uczestnik powinien być „rozjeżdżony” czyli powinien wcześniej zrobić dystans min. 50 km w jeden dzień. Kondycji na tyle żeby zaliczyć kilka podjazdów. Dobry test to podjechać pod górę uliczką Agrykola (przy Łazienkach). Jeśli udało się bez zatrzymywania i nie umarłeś/aś to dasz radę.
Uwaga! Jak widać z programu wycieczka ma charakter krajoznawczy. Uczestnicy powinni być zainteresowani także oglądaniem atrakcji, a nie tylko samą jazdą.

Zgłoszenia:

Zapraszamy do zgłoszeń telefonicznych u organizatora 501 563 044 (Artur).



Comments